Wierszoklepa

i jeśli kłamać by miał kto,
po to by prawdy jakiej bronić..

lepiej by tej prawdy nie było,
a świat na kłamstwie się opierał…

* * *

Zaczytałem Cie nocnie znowu…
Zaczytałem w myśli Twojej…
w słów wypowiadanie,

w głosie wołanie….

* * *

I gdy stojąc tak pośród ludzi,

pośród morza ludzi obojętnych,

patrzysz na to co cię otacza…
I pośród tegoż morza ludzi,

spoglądasz na to co cię czeka…

* * *

niebiosa nigdy nie były humanitarne,

dla poetów, romantyków i … żuli

* * *

życie to splot wydarzeń,

które sobie sami tworzymy…

które sami sobie układamy…

i które sami sami w supeł zmieniamy….

* * *

i gdybyś tylko zechciała,

choć ja wiem, że odbierzesz to

jako za fanaberię moją…

ale gdybyś tylko to zechciała…

oddał bym uśmiech mój każdy

za cierpienie Twoje…

* * *

choć dzień nocą się staje

a noc dniem,

szukam… myśli,

która poprowadzi mnie

ku światu lepszemu..

i wędruję ku tej myśli…

* * *

bo obudził mnie ranny śpiew ptaków,

przypominający mi Ciebie…
bo świt mnie obudził rannie,

by pamiętać o Tobie o świcie…

* * *

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.