Napisz dla mnie bajkę…

- Napisz Grzechu dla mnie taką bajkę, co to się dobrze zakończy – powiedziała cicho znikając znowu na bardzo długo. Napisz taką, bym uśmiechała się do niej jako do ciebie, zawsze… Napisz taką, by wreszcie zakończyła się tak dobrze dla wszystkich… i dla mnie…
A ja pozostałem z myślami jakąż tu, tą bajkę mam stworzyć… i o czym? O miłości, któż to będzie czytał… i czy miłość każda ma dobre zakończenie. A może o tęsknocie… ale to nie będzie taka bajka „bym się uśmiechała”… Więc o czym?? o kim??
Byłem dzisiaj na takim spotkaniu, gdzie dużo się mówiło o pomocy drugiemu człowiekowi… i było tam dobre i złe zakończenie… I był tam chłopak, co to oddając swój szpik pomógł 12 letniemu chłopcu w Turcji… i był tam chłopak 29 letni, który czeka na swojego „bliźniaka”… i miał już tego swojego bliźniaka, ale się okazało, że chory jest i nie może oddać cząstki siebie… w jednej chwili więc radość i … Każdy z nas na coś czeka… na kogoś też czeka… I to czekanie czasami kończy się cudnie… czy byłaby to dobra bajka dla ludzi, którzy czekają na… no właśnie na co…

Bo tylko Ona tak mówi do mnie… Napisz dla mnie cokolwiek Grzechu… i to Grzechu zostaje w nicości i w oddali jaka nas dzieli… i jeszcze zostaje w pamięci, pamięci spotkania jakie było…

I oduczyłem się myślenie i oduczyłem się pisania… Choć dla Ciebie napiszę…

- Napisz dla mnie bajkę… taką cudną – powiedziała do mnie z uśmiechem.
- Napiszę… dla Ciebie napiszę… – odpowiedziało się we śnie pięknym…

A może jest tak, że ja słyszę głosy tylko, Twoje i moje … że to co realne, nierealnym się dzieje…. A może to ja sobie Ciebie tylko wymyśliłem, wymarzyłem… wyśniłem…
A może mnie w ogóle nie ma i Ciebie nie ma… Może pustka nas ogarnia… i nikogo nie ma dookoła…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.