Kto komu łaskę robi… nie laskę….

photoMiałem się już nie zajmować wyborami samorządowymi ani kandydatami, którzy nagle sobie uświadomili, że muszą wyjść do ludzi. Stąd ich wzmożona działalność na wszelakich portalach społecznościowych jak i blogach pośpiesznie tworzonych… Niestety nie da się, bo prowokują mnie do tego by skomentować kilka oczywistych faktów o wyborach, fałszerstwach, celowych metodach głosowania, by nikt tego nie zrozumiał, a PKW i tak ogłosi wyniki jakie będą przyjęte przez wszystkich. Nie da się przejść obok  prawicy, lewicy i innych gremiach samorządowych tak niezależnych jak nie przymierzając ZSL (był taki twór w tzw. Polsce Ludowej) w PRLu. Ale po kolei…
Nie wierzę w tak zwaną niezależność większości radnych wybranych w ostatnich wyborach… Byli kiedyś oni funkcyjnymi działaczami partyjnymi a kiedy spostrzegli, że czas na partie wszelakie lokalnie się kończy, ruszyli tworzyć stowarzyszenia dla rozwoju czegoś AM i współpracy z kims tam… Przez cztery lata nie słyszałem o jakimkolwiek działaniu tych Tworków, co nie znaczy że przestały istniejć.. jak Feniks z popiołów zaczęły się odradzać i pokazywać kilka miesięcy przed wyborami… oczywiście pod szczytnymi hasłami NGOsów nie zaangażowanych w żadną politykę. By uwiarygodnić takie działanie w stowarzyszeniowych tworach znalazło się miejsce i dla byłego komunisty jak i monarchisty… taka demokracja lokalna… Po cóż było tworzyć te twory, w których członkami są urzędnicy, radni, osoby związane zawodowo z samorządem i kilka tzw. przykrywek? Władzę na kolejne cztery lata… Jedna z moich znajomych napisała, że jestem dyżurnym malkontentem i że nie rozumiem polityki… (sic!) By było dziwaczniej, znajoma samorządowiec pełna gębą… więc polityka jest w samorządach czy tez jej nie ma? A czy jestem malkontentem…. Ne mnie oceniać…. Nigdy nie byłem w obozie władzy więc może łatwiej oceniać tych co władzę sprawują… I chcieliby te władzę pełnić do końca życia… I pełnią z woli wyborców…
Zawsze dostrzegam to co zrobiono dla miasta, gminy, powiatu… Jednak bez przesadnej egzaltacji… Bo przecież po pierwsze obiecali tego dokonać, mają za to płacone no i najważniejsza sprawa, gdyby na ich miejscu był ktoś inny też by to powstało…. Bo to ludzie tworzą samorząd a nie władza jakakolwiek….
I tyle w temacie wyborów…. Nie chodzę, bo uważam, że system jest do bani, mieszkańcy, czyli ludzie tworzący samorząd mają tylko iluzje wpływu na to co się dzieje w gminach, a wybrani przez nich radni nie są związani ze swoimi wyborcami niczym… Dogadują się później w radach, formalnych i mniej formalnych co i jak … więc po co mój głos?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.