W świątecznym nastroju…. którego nie cierpię…

- Jeszcze kiedyś zatęsknisz, za tą chwilą – powiedział kiedyś tam Głos Mój…. i te słowa, jakby wizjonerskie, prorocze jakoś się spełniły… Dlaczego akurat te a nie setki innych słów, które się wypowiedziało i które się chciało….. może dlatego, ze się samemu do tego dążyło i się samemu to uczyniło… A może tak miało być po prostu, że kiedy się to uczyniło to już się wiedziało że będzie się tęskniło….

Dawno temu, kiedy jeszcze nie rozumiałem co dobre a co złe, lubiłem chodzić po mieście i zaglądać ludziom w okna… Ktoś, kiedyś zapytał się mnie „czego tak wyczekujesz patrzeniem tym”… chyba niczego, ja tylko próbowałem zobaczyć jak ludzie ze sobą żyją i czym żyją…. Obserwować drugiego człowieka nie jest łatwo… bo obserwowany może zrobić się sztuczny i nienaturalny…. i wtedy nici z naszego obserwowania…. Dlaczego nie wiedziałem co dobre a co złe? Bo jednak ludzie niekoniecznie lubią jak się im do życia zagląda i patrzy nieskrępowanie… Sam zresztą nie lubię jak kto mi się przygląda….Jednak uwielbiałem te chwile kiedym „gościł” u tych nieznajomych osób…. Jakieś pragnienia ukryte, dążenia…. do dzisiaj nie wiem….

Każdy z nas widział pewno zdjęcie starszych ludzi trzymających się czule za ręce na spacerze… kilka dni temu ja nie widziałem na zdjęciu widziałem taka parę idącą przede mną… już miałem telefon wyciągać by zdjęcie zrobić, kiedy się powstrzymałem myślą tą ulotną, że to ich szczęśliwe chwile nie moje… że robiąc zdjęcie zabieram te chwile do siebie… nie mając prawa do tego…. Często obdzieramy innych z ich człowieczeństwa i ich prywatności…. niepomni że sami tego nie chcemy czynimy to innym…. Po co komu pokazywać miłość ludzi do starości, kiedy i tak większość miłość traktuje instrumentalnie, jako jakąś kolejną naszą zachciankę, kolejną zabawkę, którą kiedy się znudzimy odrzucamy w kąt… Pewna kobieta niedawno poznana przeze mnie w świecie wirtualnym mawiała, że zakochać się można do zawsze nie na zawsze ale do zawsze…. Czy jest w tym jakakolwiek różnica?

Od niedawna każde świata dla mnie to ciąg dni, które się chciałoby jak najszybciej zapomnieć… nie inaczej wyglądają te Wielkanocne święta, Zmartwychwstania Pańskiego…. Święto, które jest najważniejszym świętem da ludzi wierzących … dla mnie jest kolejnym dniem kiedy siedząc zastanawiam się nad tym, co w życiu uczyniłem…

Miało być dzisiaj normalnie… jeszcze nie jest…

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.